»English   »Mapa serwisu   »Kontakt
organy.art.pl » Artykuły » Budownictwo organowe »

Organy Bazyliki Mariackiej w Gdańsku

Tomasz Szałajda

Kościół Mariacki w Gdańsku posiada bardzo bogatą historię, której chlubną częścią są dzieje instrumentów znajdujących się w tej pięknej świątyni.

Pierwsze źródła pośrednio mówią nam nie tyle o samych organach, ile o mieszkającym przy ulicy św. Ducha organiście. Właśnie z tego faktu wnioskujemy, iż musiał istnieć też sam instrument, na którym ów "Magister Organista" grał.. Pierwszym, znanym z nazwiska, organistą był Paul Schuldte, który zasiadał przy głównych organach w latach 1459-68. Historyczne zapisy informują, iż w 1475 roku świątynia posiadała już trzy instrumenty (organy duże i dodatkowo dwa mniejsze). W latach 1509-11 Błażej Lehmann z Budziszyna zbudował nowe 33-głosowe organy za sumę 3.800 marek. Mistrz Lehmann nowy instrument usytuował w miejscu starego (na zachodniej ścianie nawy głównej), a poprzednio istniejący na tym miejscu przeniósł do kaplicy Wszystkich Świętych, gdzie funkcjonował do roku 1777. Jednocześnie w latach 1510-11 ten sam organmistrz buduje instrument w Kaplicy św. Doroty.

W roku 1522 Hans Hauck z Chojnic zbudował czwarty instrument dla Kościoła Mariackiego. Usytuował go nad zakrystią, a jego zadaniem było upiększanie nabożeństw sprawowanych przy głównym ołtarzu. W roku 1523 mistrz Lehmann rozbudował główne organy i zbudował następny 34-głosowy instrument, tym razem w kaplicy św. Reinholda. W 1572 roku Kościół NMP stał się świątynią protestancką. Boczne organy popadły w niełaskę, gdyż nowi gospodarze używali tylko organów głównych i chórowych. W latach 1583-86, na zlecenie mieszczan gdańskich, holenderski organmistrz Julius Antonius Friese zbudował nowe organy za sumę 12.270 marek. Instrument ten posiadał 55 głosów, rozmieszczonych na poszczególnych planach brzmieniowych, sekcjach; Werck - 13 głosów (1833 piszczałki), Rückpositiv - 17 głosów (1388 piszczałek), Brustpositiv - 8 głosów (423 piszczałki), Pedal - 17 głosów (700 piszczałek). Dodatkowo 5 piszczałek zapewniało specjalne efekty dźwiękowe. Zatem łączna ilość piszczałek w tym instrumencie wynosiła 4349 sztuk.

W 1615 roku Eberhardt Bötticher w historycznym rejestrze kościelnym parafii mariackiej zanotował:

[...] Es sind 4 Wercke in dieser Orgel, 3 manualiter, ein jedes von 29 Elffenbeinen und 18 schwartzen Clavieren, daß 4. Werck pedaliter zu schlagen von 25 holtzernen Clavieren. Die ganze Orgel in allem hat 60 Register und 24 Bälge, dazu 4 Balgentreter die man Calcanten nennet.

    Erstlich im großen Werck manualiter zu schlagen sind diese Register:

    Principal von 16
    Hohlfleiten von 16
    Quintedenen von 16 Schuh.
    Offene flöyten von 8
    Quinte-denen von 8
    Spiehl Pfeiffen von 8
    Viol oder Octava von 8 Schuh.
    Spiel Pfeiffen von 4
    viol oder Octava von 8 Schuh. Daneben
    Roßquinten
    sedecima
    Cymbalen und
    mixtur

    Zum andern im Rück-Positiv.

    Principal von 8
    Spiehl Pfeiffen von 8
    Holfloyten von 8 Schuhen,
    Viol oder Octava von 4
    offene flöyten von 4
    Blockfloyten von 4 Schuhen. Dazu
    Roßquinten
    mixtur
    Waldfloyten,
    sedecima,
    Sifelit,
    Cymbalen,
    Naßet,
    Gemshorn, Item im Schnarrwerck als
    [Drometen,]
    Krumbhörner,
    Schalmeyen,
    halbe Zincken.

    Zum dritten im Brust-Positiv.

    Principal von Vier
    Quintedenen von 4
    gedackt von 4 Schuen,
    Holfloyten von 8 Schuhen und dazu
    Deitzcken und
    Cymbalen. Item im Schnarrwerck als
    Regal und
    Zincken

    Zum Vierdten im Pedal.

    Unter-Baß von 32 Schuh,
    [Unter-Baß von 16 schuen,
    Octaven-Baß von 8 schue,]
    Spitz-Quinten-Baß,
    Quintedenen-Paß von 4 Schuh,
    gedackter Baß von 8 Schuh,
    Nachthorn-Baß,
    Super-Octaven-Baß von 4 Schuh,
    Roß-Quinten-Baß,
    [Paurpfeifen-Baß,]
    Cymbalen-Baß,
    Mixtur, Item das Schnarrwerck, als
    Posaunen-Baß,
    Krumbhörner-Baß,
    Trometen-Baß,
    Schallmeyen-Baß,
    Cornetten-Baß und eine
    Trommel, item
    3 Tremulanten oder bebende Stimmen.

Belangend die Zahl der Register und Pfeiffen in dieser Orgel ist zu vernehmen in folgender Ordnung:

Im großen Werck seynd 13 Register.
11 Register haben jegliches zu 47 Pfeiffen Thut Pfeiffen 517
1 Register Zimbalen dreymahl 47 Pfeiffen, Thut 141
1 Register die Mixtur 25 mahl 47 Thut 1175

Im Rück-Positive.
15 Register zu 47 Pfeiffen, Th 705
1 Register Zymbeln 4 mahl 47 Th. 188
1 Die Mixtur 10 mahl 47 Thut 470
Eine halbe Stimme hat 25

Im Brust-Positive.
7 Register zu 47 Pfeiffen, Thut 329
1 Zymbalen haben 2 mahl 47 Th. 94

Im Pedal.
14 Register zu 25 Pfeiffen, Thut 350
1 Register zu Zymbalen 2 mahl 25 Pfundt Thut 50
1 zur Mixtur 10 mahl 25, Th. 250
1 zur Roßquinten 2 mahl 25 Thut 50

1 zwo große Pfeiffen an den Pfeilern zur Trommel

2

3 Register zu 3 Tremulanten seyndt-Pfeiffen

3

Summa 60 Register haben zusammen Pfeiffen

4349

Wielkie zdziwienie po dzień dzisiejszy budzi 26-chórowa mixtura z sekcji głównej. Na owe czasy był to chyba szokujący rozmiar głosu organowego. Taki 26-chórowy głos wielkością był porównywalny z około 1/3 całych głównych organów oliwskich. Jednak to jeszcze nie rekord dawnego organmistrzostwa. Organy J. Gablera w Weingarten z 1750 roku posiadają w sekcji nożnej głos LA FORCE, który jest 49-chórowy. Prymat pod tym względem i tak należy się organom mariackim Friesena, gdyż zostały zbudowane prawie 180 lat wcześniej. Instrument mistrza Friese był używany przez kolejne 170 lat, a więc do roku 1756. W latach 1653 i 1672-73 instrument był naprawiany i przebudowany przez Andrzeja i Jerzego Nitrowskich, jednakże w roku 1757 instrument ten ostatecznie umilkł. Rok później gdańscy mieszczanie przyczyniają się do budowy nowych organów. W 1760 organmistrz Friedrich Rudolf Dalitz z Gdańska ukończył swe dzieło - nowe 52-głosowe organy dla Kościoła Mariackiego, które w całości kosztowały 44.000 guldenów. Po 18 latach Dalitz zbudował też nowe 23-głosowe organy chórowe. W tym czasie zostały także zdemontowane organy boczne z kaplic; św. Reinholda i Wszystkich Świętych. Wielkie organy Dalitza przetrwały ponad 100 lat, do okresu romantyzmu, który przyniósł ze sobą nowe założenia brzmieniowe w dziedzinie budowy organów.

W 1891 roku organmistrz A. Terletzki z Elbląga przebudował wielkie organy w duchu ówczesnej epoki i jej założeń w tej materii. W dyspozycji pojawiła się przewaga głosów niskostopowych, co wpływało niekorzystnie na krystaliczny tembr instrumentu. Należy w tym miejscu nadmienić, iż badania akustyczne przeprowadzone w latach osiemdziesiątych XX wieku wykazały, iż specyficzna akustyka kościoła potęguje tony niskie, zaś pochłania dźwięki wysokie. Instrument po przebudowie Terletzkiego w efekcie musiał więc chyba brzmieć bardzo ciemno i ponuro. Dzieło elbląskiego mistrza posiadało 56 głosów rozmieszczonych w części głównej instrumentu, zaś pozytyw plecowy (Rückpositiv) został pusty. Nadeszły lata dwudzieste XX wieku. W tym czasie za sprawą Alberta Schweitzera powstał ruch, który na powrót starał się przywrócić świetność kultury baroku, zarówno w muzyce, jak i budownictwie organowym. Powiew neobarokowych tendencji nie ominął też organów w Kościele NMP w Gdańsku. W latach 1935-38 firma Kemper z Lubeki zbudowała kolejny instrument. Posiadał on 88 głosów, zaś organy chórowe 32 głosy, co w całości dawało liczbę 120 głosów. Obydwa instrumenty połączono kablem elektrycznym. Było to jak na owe czasy novum. Ten zabieg pozwalał jednocześnie grać na obu instrumentach z jednego 5-manuałowego kontuaru (stołu gry) głównego. Jednak radość słuchaczy z nowych organów nie trwała zbyt długo. W marcu 1945 roku Kościół Mariacki spłonął, razem z majestatycznymi organami.

Dawne organy, które spłonęły w marcu 1945 roku podczas bombardowania Gdańska przez wojska rosyjskie

Rok 1985 znowu dał powody do radości dla miłośników muzyki organowej, kiedy to w dniu 18 sierpnia Ks. Arcybiskup dr Tadeusz Gocłowski poświęcił nowe organy, które wykonała firma braci Hillebrand z Iserhagen. Ozdobą owego dzieła jest wczesnobarokowy prospekt organów z Kościoła św. Jana w Gdańsku, datowany na lata 1625-27.

Obecnie istniejące 46-głosowe organy posiadają pełną trakturę mechaniczną, wzorowaną na dawnym instrumencie Friesena. Całość materiału jest rozmieszczona przestrzennie w czterech sekcjach; Hauptwerk - 11 głosów, Brustwerk - 10 głosów, Rückpositiv - 12 głosów, Pedal - 13 głosów rozłożonych w dwóch symetrycznych wieżach pedałowych.

Instrument braci Hillebrand z Hannoweru z 1985 roku z prospektem Mertena Friesena z lat 1625-1629 przeniesionym z kościoła św. Jana. Fot. Maciej Bator.

Dyspozycja obecnie istniejącego instrumentu
Manuał I Ruckpositiv
Prinzipal 8'
Gedackt 8'
Quintadena 8'
Oktave 4'
Rohrflöte 4'
Nasat 2 2/3'
Oktave 2'
Waldflöte 2'
Scharff 5x
Zimbel 4x
Trompete 8'
Dulcian 8'
Manuał II Hauptwerk
Prinzipal 16'
Oktave 8'
Hohlflöte 8'
Spillpfeife 8'
Oktave 4'
Spillflöte 4'
Quinte 2 2/3'
Oktave 2'
Sesquialtera 2x
Mixtur 7x
Trompete 16'

III/II
I/II

Manuał III Brustwerk
Gedackt 8'
Trawersflöte 8'
Prinzipal 4'
Gedackt 4'
Spitzflöte 2'
Terz 1 3/5'
Quinte 1 1/3'
Sifflöte 1'
Regal 8'
Schalmey 4'
Pedał
Prinzipal 16'
Subbas 16'
Oktave 8'
Gedackt 8'
Quinte 5 1/3'
Oktave 4'
Quintade 4'
Bauernflöte 1'
Mixtur 5x
Posaune 32'
Posaune 16'
Trompete 8'
Cornett 4'

II/P
I/P

Rozpiętość manuałów: C, D-d3 Rozpiętość pedału: C-f1
2 tremulanty, Zimbelstern

Kontuar organów

Klawiatury manuałowe zostały wykonane ze szlachetnego gatunku drewna (grenadill) i z kości słoniowej. Manubrie rejestrowe są wykonane także z grenadillu i posiadają bursztynowe wypełnienia, na których zamocowano srebrne cyfry, stanowiące numerację wszystkich rejestrów w organach. Pod manubriami znajdują się srebrne tabliczki z wygrawerowaną nazwą danego głosu.

Opisany przeze mnie, obecnie istniejący, instrument uważam za najlepszy w Polsce do interpretacji barokowej muzyki północnoniemieckiej, a wiec tej przedbachowskiej. Cały dobór głosów i akustyka wspaniale wpływa na interpretację utworów Dietricha Buxtehudego, który tworzył w warunkach akustycznych i instrumentalnych zbliżonych do tych, jakie wyznacza wnętrze gdańskiej Bazyliki Mariackiej. Myślę jednak, że nie do mnie należy ocena obecnego instrumentu. To ludzie, uczestniczący w nabożeństwach bądź to w recitalach organowych, powinni stwierdzić, jaki jest ten instrument. Są pewnie jeszcze tacy, którzy mogą porównać go z jego poprzednikiem - organami Kempera z przepięknym prospektem z czasów mistrza Friesena.